Happiness is a warm gun
To nie jest historia ani opowiastka, to może gwiazdka z nieba, która upadła pod jej nogi, i gwiezdny pył, spalenie w milisekundzie, odbieraja świadomość, orientację w czasie i przestrzeni. To nie jest art i strzał w dziesiątkę, to nie kwaśne ciastko wykrzywiające gęby, to nie jest coca-cola, ani aksamitna wstążka na której wiesza się szczury w spiżarni. To nie jest video, to nie fotografia, to nie są słowa, to nie ciepły strzał w serce, ani cienka struna strachu przed ciszą. To nie przesypywanie w próżni ziarenek pisku. To nie kosmos. To nie jestem ja. Tam nie ma mnie.
View on Vimeo.
urocze
Grymas bólu i westchnięcie. Za późno na bajki i czułe słówka. Cóż, że boli — jestem samobójstwem, więc musi boleć.
Jestem potworem, który pieprzy wszystkich których kocha.
View on Vimeo.
pink
Ten pan był kolorowym snem pewnej pani. Snem pełnym. Takim od zamknięcia powiek, po dźwięk budzika, bez przebudzeń i niepamięci. W dodatku ciepłym i łaskoczącym. Jasnym i przestrzennym. Był jej tęsknota – sam sen, już nie pan, którego przesunęła do roli wisienki na torcie. Kolorowy, ciepły sen okazał się najlepszym kochankiem jakiego miała: wsączającym się w zakamarki ciała, w dziurki nosa, usta, przestrzenie pomiędzy palcami, zgniotki skóry pod pachami, rozchylający piersi i spływający po brzuchu: tak, tak, oczywiście, jak każdy kochanek, finalnie wpadający do cipki… Ale. Och! Już 8.00, zapomniała ustawić budzika, spóźni się!
View on Vimeo.
goldfish
Widzowie w teatrze końca nie zobaczą. Klatka moich żeber pozornie pusta.
Widzowie Mogli by zażądać zwrotu pieniędzy za bilety.
Mogli by mnie też wygwizdać.
Mogliby też chcieć siłą wymusić jakieś dobre zakończenie.
Głośno wzdycham
i zaczynam śpiewać
View on Vimeo.
to be a wife
Ptaszyna by być szczęśliwą wyszła za mąż. Dzięki temu została śliczną kurką domową, z serduszkiem pełnym nadzieii i brzuszkiem wypchanym farszem swego kogutka. Farsz składał się ze wszystkich kogucich zalet, kilku puszek piwa, tłuszczu i złota. Czuła miłe ciepło w brzuchu i czuła, że jest szczęśliwa. Jej przeczucie potwierdzały artykuły w prasie, i programy w radio. W dniu trzydziestych urodzin kurka przestała widzieć kolory, czuć smaki, i ciepło swego ciała. Przestała wierzyć w swoje szczęście i gwiazdy na niebie.To najprawdopodobniej był najważniejszy dzień w jej życiu. Hej ptaszątko, to koniec, dębowy piórnik dla ciebie na 30. urodziny.
View on Vimeo.